Jak spóźnić się na samolot... bo jest się za wcześnie?

Home  >>  Uncategorized  >>  Jak spóźnić się na samolot... bo jest się za wcześnie?

Jak spóźnić się na samolot... bo jest się za wcześnie?

21
Paź,2017

1

W zeszłym tygodniu pojechałam na konferencję Accessibility in Film, Television and Interactive Media. Organizował ją University of York. Wyjazd bardzo udany… chociaż zaczął sie mała katastrofą. Pojechaliśmy na lotnisko bardzo wczesnie. Radośnie zaplanowaliśmy z kolegami z pracy, że wypijemy kawę, zjemy śniadanie…

I kiedy takim radosnym, choć zaspanym krokiem podeszliśmy do automatycznych bramek sprawdzających bilety… Gian Maria – zielone światło. Olivia – zielone światło. Ania – czerwone. Próbujemy jeszcze raz. Ania – czerwone. I wtedy dociera do mnie, że mój bilet nie jest na piątek, a na sobotę!

Nie udało mi się niestety zmienić rezerwacji… było już za późno. Ale co tu zrobić? Hotel zapłacony. Jak polecę w sobotę, to przyjadę na miejsce tuż po mojej prezentacji… Na szczęście udało mi się nie denerwować – może dlatego, że wszyscy po kolei mówili mi, że „każdemu się coś takiego przytrafiło” (akurat!). Udało mi się też znaleźć inny samolot, który odlatywał kilka godzin później. Na szczęście… było w nim jedno ostatnie miejsce. I dzięki temu dotarłam do York’u na czas 😉

To mi się naprawdę jeszcze nigdy nie przydarzyło! A wam? Powiedzcie, że Wam też! Nie wstydźcie się 😉 Dołączcie do klubu ludzi, którzy przyjechali na samolot za wcześnie lub za późno. Którzy przespali odlot, albo kupili bilety podwójnie! Zapewniam Was, że to bardzo szacowny klub!

 

 

One Comment so far:

  1. Łukasz napisał(a):

    Mnie się to jeszcze nie zdarzyło, ale często odczuwam taki lęk, że pomylę dni albo godziny 🙂 Kiedyś pewnie tak będzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *