Jak mapy myśli mogą pomóc w pisaniu artykułu?

Home  >>  Uncategorized  >>  Jak mapy myśli mogą pomóc w pisaniu artykułu?

Jak mapy myśli mogą pomóc w pisaniu artykułu?

15
Sty,2017

0

Podczas burzy mózgu nie ma złych pomysłów!

Przede mną pracująca niedziela, ponieważ postanowiłam za/oszaleć i w ciągu tygodnia napisać artykuł do czasopisma naukowego. Niby temat zbadany od podszewki, niby tylko 15 stron, a jak człowiek siada przed komputerem to nagle w głowie pustka zupełna. A raczej nie pustka tylko miliard pięćset tysięcy nieposkładanych myśli i pomysłów, które w żaden sposób nie chcą się ze sobą połączyć w logiczny ciąg! Wstaję więc od komputera i myślę sobie: „SPACER na pewno pomoże!” Krążę więc po parku mrucząc cos do siebie pod nosem… udając, że nie widzę zdziwionych spojrzeń i nie pretendując do bycia geniuszem myślę sobie, że Gaudiego tez mieli za dziwaka 😉 Raz na jakiś czas głośniej krzyknę „Mam to!” Wyciągam telefon i szybko mu coś dyktuję. Już w domu okazuje się, że to, co wydawało się tak do bólu logiczne i jasne to jeden wielki bełkot! Skoro nie spacer to może w takim razie prysznic? Pod prysznicem dobrze się myśli! Nie? To może jednak oczyszczająca umysł drzemka? Tylko zasnąć nie można, bo myśli i pomysły dudnią w głowie, jakby grały w berka.

Czy Wam też się tak zdarza? To może wypróbujecie sposobu, który ostatnio zdaje się u mnie działać: mapy myśli. W sieci jest trochę darmowych i płatnych narzędzi do rysowana map. Zapytacie dlaczego w sieci? Wcześniej próbowałam rysować na kartkach. Rysowanie na kartkach mi się nie sprawdziło, bo trudniej się coś już narysowanego przesuwa, przestawia usuwa… Przesiadłam się na karteczki post-it, ponieważ łatwiej było przebudowywać całą kolejność. Niestety okazało się, że struktura zbudowana na „hasłach” zaczyna się sypać, kiedy siadam do jej opisywania.

Pomysły zebrane, posegregowane… można pisać!

Dlatego teraz pracuję na narzędziach online. Zaczynam od spisania wszyyyyystkich pomysłów. Zakładam, że jak w burzy mózgu – nie ma pomysłów głupich.  Dopiero potem zaczynam je segregować. Część wypada z artykułu i ląduje w pomysłach na kolejny artykuł. Inne lądują w
odpowiedniej kolejności w artykule. Oczywiście ta kolejność zmienia się kilka razy (co najmniej!). Coraz częściej nie są to hasła tylko już całe zdania, a nawet paragrafy, które potem można łatwo skopiować i wkleić do artykułu.

Myśli już uporządkowane… czas wrócić z bloga do pisania artykułu! A mapy myśli polecam – spróbujcie, może i Wam się sprawdzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *